Poznaj mnie

e8f1ae04-e5c8-4445-a084-eb45290e79c3

   Jestem coachinią, mentorką, trenerką grupową oraz kobietą gór. Wierzę, że natura jest najlepszym miejscem do rozmowy – tej z drugim człowiekiem i tej z samym sobą. Kocham góry i być w nich, odnajduję tam spokój – nazywam to moim górskim katharsis. Chcąc robić w życiu to co lubię, postanowiłam połączyć moje dwie pasje – coaching i góry.

  Od 5 lat prowadzę procesy coachingowe, a jeszcze dłużej towarzyszę ludziom w rozwoju – zawodowym, osobistym, emocjonalnym. Jestem także trenerem grupowym i szkolę z tzw. kompetencji miękkich. Poza tym od 15 lat pracuję  w biznesie. Pracowałam w sprzedaży, zarządzałam zespołami, prowadziłam szkolenia i projekty, rekrutowałam, wspierałam ludzi w odkrywaniu ich potencjału. Dzięki temu zrozumiałam, że w życiu nie chodzi tylko o osiąganie celów, ale o to, żeby to, co robimy, miało dla nas znaczenie. 

    Jako absolwentka studiów z coachingu i mentoringu specjalizuję się w LIFE COACHINGU. Studiowałam w Laboratorium Psychoedukacji w Warszawie pod patronatem SWPS. Jako Coachini regularnie biorę udział w superwizjach oraz stawiam na samorozwój. Aktualnie uczestniczę w kursie Analizy Transakcyjnej w Grupie Spotkanie Poznań. Skończyłam Szkołę Trenerów Meritum w Krakowie z tytułem Trenerki Grupowej na poziomie V Europejskich Ram Kwalifikacji EQF. Uczestniczyłam w kursach i szkoleniach rozwojowych oraz menedżerskich, m.in.: Franklin Covey – 7 Nawyków Skutecznego Działania® oraz Franklin Covey – 7 Nawyków Skutecznego Menagera®, Kurs Analizy Transakcyjnej – Eata European Association For Transactional Analysis Ta 101 Certificate Form®, kurs Structured High Intensity Training.

    W kwestii życia, edukacyjnie najwięcej dały mi GÓRY. Przemierzyłam wszystkie pasma gór w Polsce, odwiedziłam też kilka na innych kontynentach. Dla nich, w 2019 r. w tydzień wywróciłam swoje życie do góry nogami  i przeprowadziłam się do Bielska-Białej. Góry uczą mnie pokory, wytrwałości, zaufania do siebie i tego, że każdy krok ma znaczenie – nawet ten najtrudniejszy. Od lat przemierzam górskie szlaki w Polsce i nie tylko. 

Lubię wędrować w towarzystwie, zabierać znajomych, poznawać nowych ludzi i ich historie. Jednocześnie często ruszam też sama — to mój sposób na ciszę, refleksję i kontakt ze sobą. Solo przemierzyłam m. in. Główny Szlak Beskidzki czy Główny Szlak Beskidu Wyspowego (więcej o moich górskich osiągnięciach TUTAJ. Góry od zawsze były dla mnie miejscem, w którym łatwiej mi zebrać myśli, podejmować decyzje i odzyskiwać spokój. W pewnym momencie zobaczyłam, że to, co działa na mnie, może stać się narzędziem pracy z innymi. Dlatego połączyłam coaching z naturą i stworzyłam procesy, które dzieją się w ruchu, w przestrzeni i w ciszy.

    Wspinam się,  biegam po górach, wędruję – tak tworzę swoje górskie katharsis. To wszystko przekładam na moją pracę z ludźmi – łączę głębię coachingu z mądrością natury i doświadczeniem górskiej drogi. W górach proces coachingowy nabiera innego wymiaru – ruch, przestrzeń i cisza stają się narzędziami zmiany. Każdy krok, każdy oddech, każde zatrzymanie ma znaczenie.

    Podczas wyjazdów jestem organizatorką trasy i opiekunką procesu – dbam o rytm, bezpieczeństwo i atmosferę, w której możesz naprawdę usłyszeć siebie. Towarzyszę Ci w refleksji, zadaję pytania, czasem milczę – bo wiem, że niektóre odpowiedzi przychodzą dopiero w ciszy i w ruchu. Jestem osobą otwartą, pozytywną i uważną, z poczuciem humoru i spokojem, który daje doświadczenie.

    Kocham rozmowy, ale też ciszę i szum wiatru, kawę o świcie i ten moment, gdy człowiek po raz pierwszy mówi: „Już wiem, dokąd idę.”  

Zapraszam Cię w góry.

Nie po to, by wejść wyżej ale żeby zejść głębiej w siebie, swoją własną drogą.

OCZAMI MOICH KLIENTÓW

Stojąc na szczycie Aconcagui, patrząc  jak wiatr przesuwa chmury, poczułam, że największe pytania brzmią ciszej niż myśli. Zrozumiałam, że idę nie po to, by być wyżej, ale by być bliżej siebie. Każdy krok był rozmową, której wcześniej nie umiałam ze sobą przeprowadzić.
Ewa Gardyna

FB_IMG_1769219352601
Acocangua 6 962 m n.p.m.
Przewijanie do góry